W umowie o dzieło kluczowe jest, że strony umawiają się na osiągnięcie konkretnego rezultatu (wytworu). Ten rezultat powinien dać się w praktyce zidentyfikować, odebrać i ocenić (czy został wykonany zgodnie z ustaleniami). Dlatego poprawna jest odpowiedź: "napisanie programu komputerowego." – efektem jest program (utwór/produkt), który można przekazać, przetestować i odebrać.
Pozostałe propozycje nie pasują do konstrukcji umowy o dzieło, bo nie opisują wprost wytworzenia sprawdzalnego rezultatu:
- "przekazanie w odpłatne użytkowanie samochodu." – to typowo umowa dotycząca oddania rzeczy do używania za opłatą. Jej istotą jest korzystanie z rzeczy, a nie wykonanie wytworu.
- "pośredniczenie w zawieraniu umów ubezpieczenia." – to czynność polegająca na starannym działaniu (organizowaniu, kontaktach, pozyskiwaniu klientów). Trudno wskazać jeden z góry określony "wytwór" do odbioru; liczy się wykonywanie czynności, a nie gwarantowany efekt.
- "sprzątanie biura." – to usługa powtarzalna, nastawiona na utrzymanie porządku. Ocenia się ją przez należytą staranność w wykonywaniu czynności, a nie przez jednorazowy, określony rezultat w rozumieniu dzieła.
W praktyce kadrowo-płacowej warto zapamiętać prosty test: jeżeli da się jednoznacznie wskazać, co ma powstać (produkt) i jak nastąpi odbiór (np. protokół, przekazanie plików, testy), to częściej będzie to umowa o dzieło. Gdy istotą jest wykonywanie czynności przez czas (sprzątanie, obsługa, pośrednictwo), zwykle mamy do czynienia z umową starannego działania.