Kalkulacja kosztu wytworzenia powinna być dobrana do rodzaju produkcji oraz do tego, czy koszty można przypisać bezpośrednio do pojedynczego wyrobu, czy są one wspólne dla całej masy produkcji.
W zadaniu przedsiębiorstwo wytwarza odlewy żeliwne w oparciu o ten sam proces technologiczny i tę samą bazę materiałową, ale odlewy różnią się wagą. Oznacza to, że mamy do czynienia z produkcją, w której koszty są w dużej mierze wspólne (np. koszty wydziałowe, utrzymanie procesu), natomiast jednostki produktu nie są identyczne "na sztukę" – różnią się cechą przeliczeniową (masa).
Dlatego właściwa jest kalkulacja podziałowa współczynnikowa: najpierw ujmuje się koszty wspólne dla produkcji, a następnie rozlicza je na wyroby o różnych parametrach, stosując współczynniki (np. przeliczenie na jednostkę umowną). Dzięki temu cięższy/większy odlew "absorbuje" większą część kosztów niż lżejszy.
Dlaczego pozostałe metody nie pasują?
- "podziałowej prostej" używa się, gdy wyroby są jednorodne (identyczne) i można podzielić koszty przez liczbę jednostek. Przy różnej wadze taki podział zniekształciłby koszt jednostkowy.
- "doliczeniowej" (narzutowej) typowo stosuje się, gdy do kosztów bezpośrednich dolicza się koszty pośrednie według klucza/narzutu. Nie jest to podstawowy wybór przy masowej produkcji jednorodnej technologicznie, gdy potrzebne jest przeliczenie na jednostkę umowną.
- "zleceniowej" właściwa jest dla produkcji jednostkowej lub małoseryjnej, gdy koszty zbiera się na konkretne zlecenie/partię. W zadaniu wskazano wspólny proces i bazę materiałową, co bardziej odpowiada produkcji masowej/seryjnej, a nie odrębnym zleceniom.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w treści pojawia się jeden proces i wspólne koszty, ale produkty różnią się parametrem przeliczeniowym (masa, pojemność, moc, gabaryt), najczęściej prowadzi to do wyboru kalkulacji podziałowej współczynnikowej.