W analizie statystycznej w pracy biurowej kluczowe jest, aby w pierwszej kolejności korzystać z danych, które są udokumentowane, spójne i weryfikowalne. Takie cechy mają zwykle oficjalne raporty i publikacje jednostki: są przygotowywane w ustandaryzowany sposób, często podlegają akceptacji przełożonych, a ich treść można odnieść do dokumentacji źródłowej (np. ewidencji, rejestrów, zestawień cząstkowych). Dzięki temu łatwiej wykazać, skąd pochodzą liczby, kiedy je zebrano i według jakich definicji.
Źródła typu "ankiety online przeprowadzone na losowej grupie osób" mogą być użyteczne, ale dopiero po ocenie metodologii. W praktyce najczęstsze problemy to niepewna "losowość" doboru próby, niski odsetek odpowiedzi oraz brak kontroli nad tym, kto faktycznie wypełnił ankietę. To zwiększa ryzyko błędu i ogranicza porównywalność wyników.
"Posty na forach internetowych" nie są standardowym źródłem danych statystycznych, bo są trudne do zweryfikowania, nie mają kontrolowanej próby i często odzwierciedlają skrajne opinie (osoby niezadowolone piszą częściej). W efekcie łatwo o wnioski obarczone dużym zniekształceniem.
"Opinie pracowników wyrażane na spotkaniach" mogą być cennym sygnałem jakościowym (np. do identyfikacji problemów), ale nie zastępują danych liczbowych. Zwykle nie są mierzalne, mogą zależeć od bieżącej sytuacji i relacji w zespole, a także nie mają zdefiniowanych wskaźników. Dlatego w analizie statystycznej powinny pełnić rolę pomocniczą, a nie podstawową.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli pytanie dotyczy wiarygodności, wybieraj źródło, które można udokumentować, powtórzyć i skontrolować, a nie takie, które opiera się głównie na deklaracjach i luźnych wypowiedziach.