W zapisie rozmiaru 164/100/72 i 164/96/68 zmieniają się dwa obwody (100→96 oraz 72→68), natomiast wzrost 164 pozostaje bez zmian. Oznacza to, że wyrób trzeba dopasować w obwodzie – typowo poprzez zwężenie w szwach.
Najpierw wyznacza się różnicę w obwodzie: 100 cm − 96 cm = 4 cm oraz 72 cm − 68 cm = 4 cm. Z punktu widzenia przeróbki kluczowe jest, że spódnica jest uszyta z czterech klinów. Taki układ daje kilka szwów konstrukcyjnych łączących kliny, więc poprawkę można (i zwykle należy) rozłożyć równomiernie, aby nie zaburzyć kształtu i nie "ściągnąć" wyrobu w jednym miejscu.
Zwężanie "obustronnie" oznacza, że wartość przypadająca na dany szew jest dzielona na dwie strony (zabiera się po tyle samo z lewego i prawego brzegu). Dzięki temu linia szwu pozostaje w swoim położeniu, a dopasowanie jest symetryczne.
Dlaczego pozostałe propozycje są błędne?
- Zwężenie "każdy szew obustronnie po 1,0 cm" daje zbyt dużą poprawkę (w praktyce oznaczałoby 2 cm na jednym szwie), co szybko przekroczyłoby wymagane 4 cm w obwodzie i zdeformowałoby wyrób.
- Zwężanie tylko "szwów bocznych" pomija pozostałe szwy klinów. To prowadzi do nierównomiernego dopasowania: boki robią się nadmiernie wcięte, a pozostałe części spódnicy zachowują większy obwód.
- Wariant "szwy boczne obustronnie po 1,0 cm" dodatkowo zawyża poprawkę, kumulując ją w dwóch miejscach i zwiększając ryzyko przekoszenia oraz zaburzenia układu klinów.
Na egzaminie warto zapamiętać zasadę: najpierw policz różnicę w obwodzie, potem rozłóż ją na liczbę szwów, a na końcu podziel na dwie strony szwu. To ogranicza typowe pomyłki rachunkowe i konstrukcyjne.