W przedstawionej sytuacji występują co najmniej dwa "poziomy" roszczeń: roszczenie nadawcy wobec spedytora oraz roszczenie zwrotne (regresowe) spedytora wobec przewoźnika, który faktycznie wykonywał przewóz jako podwykonawca i doprowadził do szkody.
Kluczowe jest ustalenie, od jakiej daty zaczyna biec przedawnienie roszczenia spedytora przeciwko przewoźnikowi. Zgodnie z logiką roszczenia regresowego, spedytor dochodzi zwrotu tego, co sam musiał zapłacić poszkodowanemu. Dlatego momentem praktycznie uruchamiającym taki regres jest spełnienie świadczenia, czyli wypłata odszkodowania.
W danych z zadania:
- szkoda nastąpiła 24 lutego,
- reklamację złożono 26 lutego,
- reklamację uznano 6 marca,
- odszkodowanie wypłacono 12 marca.
Jeżeli fragment Kodeksu cywilnego przyjmuje dla takiego roszczenia termin 6 miesięcy liczony od dnia wypłaty, to obliczenie jest proste: 12 marca + 6 miesięcy = 12 września. To oznacza, że do 12 września (włącznie) roszczenie nie jest jeszcze przedawnione, a po tej dacie można podnieść zarzut przedawnienia.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe? Wynikają z wyboru niewłaściwej daty początkowej:
- "24 sierpnia" powstaje przy błędnym liczeniu 6 miesięcy od dnia szkody (24 lutego),
- "26 sierpnia" odpowiada błędnemu liczeniu od dnia złożenia reklamacji (26 lutego),
- "6 września" odpowiada błędnemu liczeniu od dnia uznania reklamacji (6 marca).
W zadaniach egzaminacyjnych warto stosować prostą kontrolę: roszczenie regresowe zwykle wiąże się z tym, że ktoś najpierw zapłacił, a dopiero potem dochodzi zwrotu. Jeżeli w treści pojawia się data wypłaty odszkodowania, jest ona najczęściej właściwym punktem startowym do liczenia terminu.