Objaw "silnik nagrzewa się do ok. 95°C, a chłodnica jest nadal zimna" wskazuje przede wszystkim na to, że gorący płyn chłodzący nie dociera do chłodnicy. W prawidłowo działającym układzie po rozgrzaniu silnika termostat otwiera przejście na tzw. duży obieg, dzięki czemu płyn zaczyna krążyć przez chłodnicę i oddawać ciepło do powietrza.
Odpowiedź "termostatu" jest właściwa, ponieważ termostat zacięty w pozycji zamkniętej (lub zablokowany) utrzymuje płyn w małym obiegu. Wtedy blok silnika i głowica szybko się nagrzewają, natomiast chłodnica pozostaje chłodna, bo nie jest zasilana gorącym płynem. Dodatkowo można zaobserwować, że przewód prowadzący do chłodnicy nie robi się gorący mimo wzrostu temperatury silnika.
Odpowiedź "wentylatora" zwykle nie pasuje do tego objawu: wentylator zwiększa przepływ powietrza przez chłodnicę, ale jeśli chłodnica jest zimna, to znaczy, że problemem nie jest odbiór ciepła z chłodnicy, tylko brak doprowadzenia do niej gorącego płynu.
Odpowiedź "pompy paliwa" jest nietrafna, bo układ paliwowy nie decyduje bezpośrednio o tym, czy chłodnica staje się gorąca. Awaria pompy paliwa może powodować nierówną pracę silnika lub brak mocy, ale nie tłumaczy sytuacji, w której chłodnica nie dostaje ciepła.
Odpowiedź "czujnika temperatury" także nie jest najlepsza: wadliwy czujnik może przekłamywać wskazania, ale nie wyjaśnia fizycznego stanu "zimnej chłodnicy" przy faktycznym nagrzaniu jednostki. W diagnostyce warto zawsze potwierdzić wskazanie czujnika obserwacją temperatury elementów układu oraz zachowania obiegu płynu.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w pytaniu pojawia się jednocześnie "wysoka temperatura silnika" i "zimna chłodnica", myśl najpierw o elementach sterujących przepływem w układzie chłodzenia, a dopiero potem o elementach wspomagających chłodzenie (wentylator) lub pomiar (czujnik).