W analizie miareczkowej kluczowe jest, aby objętość zużytego odczynnika dało się jednoznacznie przeliczyć na liczbę moli reagującej substancji. Dlatego stosuje się roztwory o dokładnie znanym stężeniu, czyli roztwory mianowane (w praktyce: przygotowane z odpowiednią dokładnością i/lub poddane standaryzacji).
Dlaczego "roztwory mianowane" są poprawne?
Roztwór mianowany ma ustalone (znane z wymaganą niepewnością) stężenie, dzięki czemu wynik miareczkowania zależy od mierzalnych wielkości (np. objętości titranta) oraz stechiometrii reakcji.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niepoprawne?
- "Roztwory koloidowe" – klasyfikują roztwór ze względu na rozmiar cząstek fazy rozproszonej (układ dyspersyjny). Sam fakt bycia koloidem nie oznacza, że stężenie jest dokładnie znane i nadawałoby się do miareczkowania jako roztwór wzorcowy.
- "Roztwory nasycone" – opisują stan, w którym w danych warunkach (temperatura, ciśnienie) nie rozpuści się już więcej substancji. Takie roztwory są wrażliwe na zmianę warunków i nie są z definicji roztworami o "dokładnie znanym" stężeniu analitycznym wymaganym w miareczkowaniu.
- "Roztwory niejednorodne" – mają niejednakowy skład w różnych częściach objętości (zawiesiny, emulsje, układy z rozdziałem faz). To stoi w sprzeczności z wymaganiem jednorodności i stabilności stężenia, koniecznym przy analizie miareczkowej.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w treści pojawia się "dokładnie znane stężenie" i "miareczkowanie", najczęściej chodzi o termin "mianowany/wzorcowy/standardowy" (w zależności od nazewnictwa w danym materiale dydaktycznym). Nie myl tego z "nasyconym" – nasycenie dotyczy rozpuszczalności, nie standaryzacji.