Opisana sytuacja (kierowca potrąca pieszego na przejściu) dotyczy szkody wyrządzonej w wyniku zdarzenia, które nie wynika z relacji umownej pomiędzy stronami. W takim przypadku źródłem obowiązku naprawienia szkody jest czyn niedozwolony, a więc stosuje się odpowiedzialność deliktową.
Dlaczego to jest delikt?
W delikcie kluczowe jest to, że do szkody dochodzi na skutek bezprawnego i zawinionego (lub w pewnych sytuacjach przypisywanego) zachowania sprawcy, a poszkodowany nie musi wykazywać, że łączyła go ze sprawcą umowa. Wypadek drogowy z udziałem pieszego to klasyczny przykład sytuacji, w której roszczenie o naprawienie szkody (np. koszty leczenia, utracone zarobki, zadośćuczynienie) opiera się na reżimie deliktowym.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- Odpowiedzialność kontraktowa – dotyczy niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania wynikającego z umowy. W opisie nie ma umowy między kierowcą a pieszym, więc nie jest to typowa podstawa.
- Odpowiedzialność prekontraktowa – wiąże się z etapem prowadzenia negocjacji i zachowaniami przed zawarciem umowy (np. naruszenie obowiązków informacyjnych). Tu nie ma żadnych negocjacji ani zamiaru zawierania umowy.
- Odpowiedzialność za ryzyko – to szczególny wariant odpowiedzialności, w którym akcentuje się samo stworzenie niebezpieczeństwa lub określoną sytuację faktyczną. Sama obecność samochodu nie przesądza jednak, że pytanie dotyczy właśnie tej konstrukcji; w ujęciu podstawowym, przedstawiony kazus kwalifikuje się jako delikt.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w opisie nie występuje umowa ani obowiązek z niej wynikający, a szkoda wynika ze zdarzenia takiego jak wypadek, najczęściej właściwym wyborem jest odpowiedzialność deliktowa.