Silnik szeregowy prądu stałego ma uzwojenie wzbudzenia połączone szeregowo z uzwojeniem twornika, więc przez oba obwody płynie ten sam prąd. Moment elektromagnetyczny silnika DC zależy od iloczynu strumienia magnetycznego i prądu twornika, a w silniku szeregowym strumień wzbudzenia rośnie wraz z prądem. W efekcie moment jest bardzo duży, szczególnie przy dużym prądzie.
W chwili rozruchu prędkość wirnika wynosi n = 0, więc siła elektromotoryczna twornika (SEM) jest w praktyce zerowa. Oznacza to, że prąd rozruchowy jest ograniczany głównie rezystancją uzwojeń (i ewentualnymi elementami rozruchowymi), dlatego osiąga dużą wartość. Duży prąd powoduje duży strumień i jednocześnie duży moment, co daje cechę kluczową: bardzo wysoki moment w chwili rozruchu. Z tego powodu silniki szeregowe stosuje się przede wszystkim do napędu maszyn, które wymagają "ciężkiego" ruszania, np. wciągania, podnoszenia lub rozpędzania dużych mas.
Pozostałe odpowiedzi są niepoprawne, bo opisują zachowanie typowe dla innych rozwiązań lub sprzeczne z właściwościami silnika szeregowego:
- "powinny mieć stałą prędkość obrotową" – silnik szeregowy ma prędkość silnie zależną od obciążenia, więc nie jest dobrym wyborem, gdy wymagana jest prawie stała prędkość.
- "mają bardzo mały moment napędowy w chwili rozruchu" – to przeciwieństwo cechy silnika szeregowego; właśnie rozruchowy moment jest jego główną zaletą.
- "powinny mieć prędkość nieznacznie zmniejszającą się przy obciążeniu" – w silniku szeregowym zmiana prędkości z obciążeniem jest zwykle zauważalna, a przy małym obciążeniu może dojść do niebezpiecznego wzrostu prędkości (tzw. rozbieg). Dlatego nie dobiera się go tam, gdzie oczekuje się tylko niewielkiego spadku prędkości.
W praktyce, jako elektromechanik, warto zapamiętać dwie rzeczy: silnik szeregowy wybiera się tam, gdzie liczy się moment przy ruszaniu, ale trzeba unikać pracy bez odpowiedniego obciążenia mechanicznego ze względu na ryzyko rozbiegu.