Skrót CCP w zakładach spożywczych odnosi się do pojęcia krytycznych punktów kontrolnych. Są to takie miejsca, etapy lub operacje w procesie wytwarzania żywności, w których można zastosować kontrolę i jest ona niezbędna, aby zapobiec zagrożeniu dla bezpieczeństwa żywności, wyeliminować je albo ograniczyć do poziomu akceptowalnego.
W praktyce (również w produkcji cukierniczej) myślenie o CCP oznacza, że dla wybranych etapów ustala się m.in. sposób monitorowania (kto, jak i jak często sprawdza), kryteria/limity, działania korygujące oraz zapisy. Dzięki temu, gdy pojawi się odchylenie, personel wie, jak zareagować, aby nie dopuścić do wprowadzenia na rynek produktu niebezpiecznego.
Odpowiedź "centralne punkty kontrolne" jest typową pułapką językową: brzmi sensownie, ale nie jest standardowym rozwinięciem skrótu CCP w obszarze bezpieczeństwa żywności. Z kolei odpowiedzi "mycie bez demontażu" oraz "mycie w obiegu zamkniętym" odnoszą się do zagadnień higieny i technik mycia urządzeń/instalacji (często kojarzonych z innymi skrótami), a nie do punktów kontroli krytycznej w analizie zagrożeń.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w pytaniu pojawia się kontekst "wdrożony system bezpieczeństwa żywności", najczęściej chodzi o terminologię związaną z analizą zagrożeń, monitorowaniem i dokumentacją procesu, a nie o metody mycia maszyn.