W przetwarzaniu sygnałów analogowych na potrzeby telekomunikacji rozróżnia się kilka etapów, które często są błędnie utożsamiane z "cyfryzacją". Kluczowe są tu pojęcia: próbkowanie, kwantyzacja i kodowanie.
Próbkowanie to pobieranie wartości sygnału ciągłego w dyskretnych chwilach czasu (np. co T sekund). Po próbkowaniu otrzymujemy więc sygnał, który jest dyskretny w czasie, bo jego wartości są określone tylko dla kolejnych indeksów próbek. Jednocześnie — jeśli mówimy wyłącznie o próbkowaniu — amplituda próbek może być nadal traktowana jako ciągła (teoretycznie dowolnie dokładna).
Dlatego odpowiedź "dyskretny w czasie" jest poprawna.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niepoprawne?
- "cyfrowy binarny" — sygnał staje się binarny dopiero po etapie kodowania (np. PCM), gdy każdej próbce przypisuje się słowo bitowe. Samo próbkowanie nie tworzy jeszcze reprezentacji bitowej.
- "skwantowany" — kwantyzacja oznacza przypisanie próbkom jednego z dyskretnych poziomów amplitudy. To osobny etap (zwykle w przetworniku A/C), a nie synonim próbkowania.
- "o skończonej liczbie poziomów reprezentacji" — skończona liczba poziomów to skutek kwantyzacji (np. 2^n poziomów dla n bitów). Po samym próbkowaniu nie ma jeszcze takiego ograniczenia amplitudy.
W praktyce telekomunikacyjnej (np. w torach głosowych i urządzeniach abonenckich) te etapy występują łącznie w przetworniku A/C i blokach DSP, ale na egzaminie trzeba umieć je rozdzielić definicyjnie.