W nitowaniu (łączeniu blach za pomocą nitów) kluczowa jest logiczna i technologiczna kolejność działań. Najpierw element łączący musi znaleźć się w miejscu pracy, a następnie trzeba zapewnić warunki, aby odkształcenie plastyczne zachodziło w kontrolowany sposób.
Poprawna sekwencja to: wprowadzenie nitu → podparcie od dołu końcówką o odpowiednim kształcie (czyli przeciwoparcie/"kowadełko" od strony łba) → spęczenie nitu (odkształcenie trzpienia) → ukształtowanie główki (nadanie finalnej geometrii i docisku).
Dlaczego tak? Bez wprowadzenia nitu nie da się wykonać kolejnych czynności, bo nie ma elementu, który ma zostać odkształcony. Podparcie jest konieczne przed spęczaniem: jeśli zabraknie przeciwoparcia, energia uderzeń lub nacisku będzie powodować przemieszczanie się nitu i elementów zamiast prawidłowego rozpływu materiału trzpienia. Spęczenie poprzedza kształtowanie główki, ponieważ najpierw trzeba "zebrać" materiał (uzyskać naddatek przez spęczenie), a dopiero potem nadać mu właściwy kształt główki zamykającej.
Odpowiedzi, w których podparcie jest przed wprowadzeniem nitu, mieszają przygotowanie stanowiska z czynnością technologiczną – w praktyce narzędzie można przygotować wcześniej, ale w samej sekwencji operacji na złączu najpierw nit musi być w otworze. Warianty, gdzie spęczenie występuje przed podparciem, są nielogiczne technologicznie, bo spęczanie wymaga przeciwoparcia. Z kolei układ zaczynający się od ukształtowania główki jest błędny, bo nie da się uformować główki zamykającej, gdy nie wykonano wcześniejszego odkształcenia materiału trzpienia i nie ustalono nitu w złączu.
Wskazówka egzaminacyjna: zapamiętaj zasadę "włóż–podeprzyj–spęcz–uformuj". To odzwierciedla naturalną kolejność: najpierw montaż elementu, potem ustalenie i przeciwoparcie, następnie odkształcenie, a na końcu wykończenie kształtu.