W lokalizacji typowych uszkodzeń w obwodach elektrycznych dobiera się metodę pomiarową tak, aby najszybciej uchwycić charakterystyczny objaw danej usterki.
Zwarcie oznacza powstanie połączenia o bardzo małej impedancji między punktami o różnym potencjale. W praktyce skutkuje to gwałtownym wzrostem prądu (często zadziałaniem zabezpieczeń). Dlatego metoda oparta o pomiar prądu jest naturalnym wyborem do wykrywania i zawężania miejsca zwarcia.
Uszkodzenie izolacji to pogorszenie właściwości dielektrycznych, które objawia się zmniejszeniem rezystancji izolacji i/lub upływności. Z tego powodu kluczowa jest metoda pomiaru rezystancji (w praktyce często rezystancji izolacji), bo to ona bezpośrednio pokazuje, czy izolacja nadal spełnia wymagania i gdzie występuje upływ.
Przerwa w obwodzie oznacza brak ciągłości toru prądowego. W takim przypadku prąd nie płynie, a w punktach obwodu mogą pojawiać się nietypowe rozkłady potencjałów. Częstą, prostą metodą wstępnej diagnostyki jest pomiar napięcia w kolejnych punktach toru (np. przed i za elementem), co pozwala zlokalizować miejsce, gdzie "zanika" zasilanie lub nie przechodzi ono dalej.
Dlaczego pozostałe zestawy są błędne?
- Przypisanie zwarcia do pomiaru rezystancji lub napięcia może być mylące w warunkach eksploatacyjnych (często łatwiej i bezpieczniej zaczynać od obserwacji prądu/zadziałania zabezpieczeń).
- Przypisanie uszkodzenia izolacji do pomiaru napięcia lub prądu nie bada wprost parametru izolacji; można nie wykryć pogorszenia, jeśli nie ma jeszcze dużych prądów upływu.
- Przypisanie przerwy do pomiaru prądu bywa niepraktyczne: brak prądu może wynikać także z braku zasilania, uszkodzenia źródła lub błędnego załączenia. Pomiar napięcia w punktach kontrolnych zwykle szybciej różnicuje te przypadki.
Na egzaminie warto kierować się zasadą: dobieraj pomiar do wielkości, która najbardziej zmienia się przy danym typie usterki.