W ocenie "przyjazności" metody zrywki dla środowiska leśnego ważne są przede wszystkim skutki dla gleby oraz dla odnowienia (młodego pokolenia drzew). Z tego powodu poprawny argument to: "Metoda konna minimalizuje uszkodzenia gleby i młodego pokolenia drzew." W praktyce prace zrywkowe mogą powodować ugniatanie i niszczenie struktury gleby, koleinowanie oraz mechaniczne uszkodzenia sadzonek i nalotu. Argument, który wprost wskazuje na ograniczenie tych szkód, najlepiej uzasadnia tezę o mniejszej presji na ekosystem.
Stwierdzenie "Metoda konna pozwala na zrywkę drewna bez użycia paliwa" bywa intuicyjnie kojarzone z ekologią, ale jest zbyt uproszczone jako uzasadnienie "najbardziej przyjazna". W gospodarce leśnej wpływ środowiskowy to nie tylko paliwo, lecz także degradacja gleby, zniszczenie odnowień i szkody w runie.
Stwierdzenie "Metoda konna pozwala na zrywkę drewna bez hałasu" jest problematyczne, bo sugeruje całkowity brak hałasu. W realnych warunkach występują dźwięki związane z ruchem, pracą ludzi i przesuwaniem drewna, więc taki argument może wprowadzać w błąd.
Stwierdzenie "Metoda konna pozwala na zrywkę drewna bez emisji spalin" również ma charakter absolutny i skupia się na jednym aspekcie oddziaływania. Nawet jeśli emisje są mniejsze niż przy zrywce mechanicznej, to "przyjazność" w lesie bardzo często ocenia się przez pryzmat szkód w glebie i odnowieniu, bo to one bezpośrednio wpływają na trwałość i odtwarzanie drzewostanu.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy pytanie dotyczy wpływu technologii prac leśnych na środowisko, najbezpieczniej wybierać argumenty odnoszące się do gleby, odnowienia i uszkodzeń drzew, a ostrożnie podchodzić do odpowiedzi sformułowanych skrajnie ("bez", "zero").