Wysokość konstrukcyjna h obiektu mostowego w ujęciu kolejowym odnosi się do relacji wysokościowej pomiędzy układem torowym (niweletą) a konstrukcją nośną przęsła. Dlatego właściwy sposób jej wyznaczenia polega na określeniu różnicy rzędnych niwelety najniżej usytuowanego toru i najniższego punktu konstrukcji przęsła, a jako miejsce odniesienia przyjmuje się zwykle przekrój w połowie rozpiętości teoretycznej przęsła, czyli w punkcie charakterystycznym dla geometrii przęsła.
Odpowiedź wskazująca różnicę rzędnych "najwyższego i najniższego punktu konstrukcji dźwigara" jest myląca, ponieważ opisuje w praktyce wysokość samego elementu konstrukcyjnego (jego gabaryt), a nie parametr odnoszony do położenia toru. Podobnie pomiar "między górą dźwigara a niweletą toru" nie odpowiada definicji h, bo wykorzystuje górną krawędź elementu zamiast najniższego punktu konstrukcji przęsła, czyli zmienia punkt odniesienia i sens wielkości.
Wariant z "odległością między najniższym punktem konstrukcji przęsła a najwyższym punktem przeszkody" dotyczy typowo prześwitu lub zagadnień skrajni/kolizyjności z przeszkodą pod obiektem, a nie wysokości konstrukcyjnej odnoszonej do niwelety toru. W tym błędzie często ujawnia się mechanizm zamiany pojęć: student widzi "najniższy punkt przęsła" i automatycznie kojarzy to z przestrzenią pod obiektem.
Na egzaminie warto zapamiętać prostą regułę: jeśli w definicji występuje niweleta toru, to mierzysz/określasz różnicę rzędnych względem toru, a nie względem przeszkód pod obiektem ani wyłącznie gabarytów pojedynczych elementów konstrukcji.