Podczas pokonywania stopni najważniejsze jest bezpieczeństwo i stabilność wózka. Odpowiedź "stanąć za wózkiem tyłem do schodów i lekko pochylając do tyłu wciągać go po schodach" opisuje sposób, w którym asystent kontroluje wózek od strony uchwytów, utrzymuje kontakt z podopiecznym i może stopniowo przeprowadzić wózek przez przeszkodę, przenosząc ciężar na większe tylne koła. Lekkie pochylenie (tzw. ustawienie na tylnych kołach) pomaga ograniczyć ryzyko, że przednie małe kółka zahaczą o krawędź stopnia i gwałtownie zatrzymają wózek.
Odpowiedź "poprosić podopiecznego, aby wstał z wózka i pokonał samodzielnie przeszkodę" jest nieprawidłowa, bo zakłada sprawność, której osoba może nie mieć. Nawet jeśli podopieczny potrafi wstać, taka prośba może być niebezpieczna (ryzyko upadku, zawrotów głowy, bólu, utraty równowagi) i nie uwzględnia zasad planowania wsparcia.
Odpowiedź "stanąć z przodu wózka, tyłem do schodów i wciągać go po schodach za małe kółka" jest błędna z kilku powodów: małe kółka nie służą jako punkt ciągnięcia, łatwo o ich skręcenie lub zaczepienie, a asystent traci prawidłową dźwignię i kontrolę nad środkiem ciężkości. W praktyce zwiększa to ryzyko nagłego przechylenia wózka lub urazu u opiekuna.
Odpowiedź "wnieść wózek po schodach" brzmi intuicyjnie, ale w standardowej opiece jest rozwiązaniem o wysokim ryzyku: łatwo o przeciążenie kręgosłupa asystenta, utratę chwytu, uderzenie wózkiem o stopnie oraz zagrożenie dla podopiecznego. Jeżeli sytuacja rzeczywiście wymaga przeniesienia wózka, zwykle potrzebna jest pomoc drugiej osoby i odpowiednia technika – nie jest to jednak bezpieczna "domyślna" metoda dla pojedynczego asystenta.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w odpowiedziach pojawia się ciągnięcie za małe kółka, wymuszanie wstawania albo dźwiganie całego wózka, są to typowe sygnały odpowiedzi ryzykownych. Najczęściej poprawna jest ta, która zapewnia stabilność, kontrolę i pracę na tylnych kołach.