Pytanie dotyczy sytuacji rezygnacji z przejazdu i wyliczenia maksymalnej kwoty, jaką pasażer może odzyskać od przewoźnika. W praktyce kwota zwrotu jest zwykle liczona jako:
zwrot = cena biletu − potrącenie (opłata manipulacyjna).
Wskazana poprawna odpowiedź 67,50 zł odpowiada scenariuszowi, w którym regulamin przewozu przewiduje potrącenie 10% ceny biletu. Obliczenie wygląda krok po kroku:
- cena biletu: 75,00 zł
- 10% z 75,00 zł: 75,00 × 0,10 = 7,50 zł
- kwota należna pasażerowi: 75,00 − 7,50 = 67,50 zł
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niepoprawne? Ponieważ reprezentują inne poziomy potrącenia niż ten, który prowadzi do maksymalnego zwrotu w tym układzie odpowiedzi:
- 37,50 zł to połowa ceny biletu, czyli efekt potrącenia 50%. Taki zwrot byłby znacznie niższy i nie stanowiłby "maksymalnej" należności przy łagodniejszych warunkach.
- 18,75 zł to 25% ceny biletu (potrącenie 75%). To typowa pułapka: ktoś może odczytać procenty odwrotnie albo policzyć część kwoty zamiast kwoty po potrąceniu.
- 7,50 zł odpowiada samej kwocie 10% ceny biletu. To częsty błąd odwrócenia relacji: wylicza się potrącenie i mylnie uznaje je za kwotę zwrotu.
W zadaniach egzaminacyjnych warto zwracać uwagę na słowo "należność" oraz na to, czy pytanie dotyczy zwrotu po potrąceniu, czy kwoty potrącenia. Najpierw policz potrącenie, a dopiero potem odejmij je od ceny biletu.