Jakość kiszonki z kukurydzy ocenia się m.in. po profilu kwasów powstających w trakcie fermentacji. Kluczowa jest dominacja kwasu mlekowego, ponieważ to on najszybciej obniża pH i ogranicza rozwój niepożądanych drobnoustrojów. W praktyce dobra kiszonka (sporządzona prawidłowo i bez specjalnych dodatków bakteryjnych) powinna mieć wyraźnie większy udział kwasu mlekowego niż octowego, co odzwierciedla relacja 3:1.
Odpowiedź "2:1" może wydawać się wiarygodna, bo również wskazuje przewagę kwasu mlekowego, jednak jest to relacja słabsza i nie odpowiada typowej charakterystyce bardzo dobrej fermentacji, gdzie mlekowy zdecydowanie przeważa. Odpowiedź "1:1" jest błędna, bo sugeruje zbyt duży udział fermentacji prowadzącej do powstawania kwasu octowego w stosunku do mlekowego, co zwykle nie jest celem przy kiszonce z kukurydzy (spodziewa się szybkiego zakwaszenia i wysokiej smakowitości). Odpowiedź "1:3" jest nieprawidłowa, bo oznacza przewagę kwasu octowego nad mlekowym; taki profil jest niekorzystny z punktu widzenia typowej oceny jakości fermentacji i może wiązać się z większymi stratami energii oraz gorszą smakowitością.
Warto pamiętać, że na proporcje kwasów wpływają m.in.: dojrzałość kukurydzy w momencie zbioru, zawartość suchej masy, rozdrobnienie, stopień ubicia, szybkość przykrycia i szczelność pryzmy/silosu. Przy interpretacji wyników zawsze należy odnieść je do metody analizy i warunków sporządzania kiszonki.