U osób z zaburzeniami pamięci największym problemem w leczeniu nadciśnienia bywa nieregularne przyjmowanie leków: pominięcie dawki, przyjęcie jej z dużym opóźnieniem albo przyjęcie podwójnej dawki, bo pacjent nie pamięta, że już ją zażył. Dlatego najpewniejszą formą wsparcia ze strony opiekuna jest dopilnowanie przyjęcia każdej dawki o właściwej porze – czyli realna kontrola, czy lek został przyjęty, a nie tylko przygotowanie warunków.
Rozłożenie leków do dozownika może być pomocne organizacyjnie, ale samo w sobie nie rozwiązuje deficytu pamięci: podopieczny nadal może zapomnieć sięgnąć po przegródkę, pomylić pory lub wziąć dawkę "na zapas". Podobnie zapisanie godziny na opakowaniu to tylko wskazówka; nie daje pewności wykonania czynności. Z kolei przypominanie "minimum raz w tygodniu" jest zbyt rzadkie w kontekście terapii, która zwykle wymaga codziennej regularności – taka strategia nie zabezpiecza większości dawek.
W praktyce opiekun może łączyć metody (dozownik, harmonogram, budzik), ale kluczową kompetencją sprawdzaną w pytaniu jest zrozumienie, że w zaburzeniach pamięci najważniejsze jest systematyczne dopilnowanie przyjęcia leku zgodnie z zaleceniem. To ogranicza ryzyko wahań ciśnienia i powikłań oraz zwiększa bezpieczeństwo terapii.