U osoby po udarze mózgu ze znacznym niedowładem połowiczym kluczowe jest takie ustawienie stóp, aby wspierać samodzielność i jednocześnie zachować bezpieczeństwo.
Jeśli celem jest samodzielne przemieszczanie się na wózku (krótkie dystanse w pomieszczeniu), typowym sposobem jest tzw. propulsja jedną stopą: podopieczny odpycha się od podłoża zdrową kończyną dolną. Żeby to było możliwe, zdrowa stopa musi mieć kontakt z podłożem i możliwość wykonywania ruchu odpychania.
Jednocześnie stopa po stronie niedowładu zwykle ma ograniczoną kontrolę i siłę, może też ustawiać się nieprawidłowo. Umieszczenie jej na podnóżku:
- zmniejsza ryzyko zaczepienia o podłoże i urazu,
- ułatwia utrzymanie bezpiecznej pozycji siedzącej,
- nie blokuje pracy zdrowej nogi, która napędza wózek.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- Obie stopy na podnóżkach – podopieczny traci możliwość odpychania się stopą od podłoża, więc samodzielna jazda jest utrudniona (pozostaje ręczne napędzanie lub pomoc osoby drugiej).
- Obie stopy na podłożu – stopa po stronie niedowładu może się podwijać, zsuwać lub zaczepiać o podłoże, co zwiększa ryzyko urazu i destabilizacji.
- Stopa z niedowładem na podłożu, zdrowa na podnóżku – odwraca logikę funkcjonalną: noga, która ma napędzać wózek, nie ma kontaktu z podłożem, a noga słabsza dostaje zadanie, którego zwykle nie jest w stanie wykonać.
W praktyce opiekun powinien także obserwować stabilność tułowia, ustawienie miednicy i kolana oraz reagować na ból lub spastyczność, a w razie wątpliwości pracować zgodnie z zaleceniami fizjoterapeuty.