Faza wprowadzania to pierwsza faza cyklu życia produktu, gdy produkt dopiero pojawia się na rynku. Typowo popyt jest jeszcze ograniczony: klienci nie znają produktu, dystrybucja dopiero się buduje, a sprzedawcy i konsumenci potrzebują czasu na akceptację nowości.
W tym okresie przedsiębiorstwo ponosi relatywnie wysokie koszty, ponieważ musi sfinansować działania startowe: przygotowanie oferty, wdrożenie w kanałach sprzedaży, zatowarowanie, szkolenia personelu, ekspozycję w sklepie, materiały POS oraz intensywniejszą promocję informującą rynek o nowym produkcie. Nierzadko koszty jednostkowe są też wysokie (brak efektu skali), a rabaty i zachęty dla pośredników dodatkowo obniżają bieżącą rentowność.
Jednocześnie zyski są niskie, bo wolumen sprzedaży jest jeszcze mały, a część kosztów ma charakter stały i obciąża wynik już od początku. Zysk zaczyna rosnąć zwykle dopiero w fazie wzrostu, gdy sprzedaż przyspiesza i spada koszt jednostkowy.
- "Koszty i zyski są wysokie" – nie pasuje do fazy wprowadzania; wysokie zyski są bardziej typowe później, gdy rynek zaakceptuje produkt.
- "Koszty i zyski są niskie" – koszty startu i promocji zwykle nie są niskie, nawet jeśli sprzedaż jeszcze nie ruszyła na dużą skalę.
- "Koszty są niskie, a zyski są wysokie" – to sprzeczne z logiką wejścia na rynek; na starcie rzadko jednocześnie tnie się koszty i osiąga wysoką rentowność.
W nauce do egzaminu warto kojarzyć fazę wprowadzania z hasłami: dużo inwestycji, mało sprzedaży, mały zysk.