Maksymalne natężenie światła w pomieszczeniu magazynu archiwum zakładowego ustala się na poziomie 200 luksów, ponieważ światło jest jednym z głównych czynników niszczących dokumentację papierową. Długotrwała ekspozycja przyspiesza procesy starzenia papieru oraz powoduje płowienie tuszów i atramentów. Szczególnie niekorzystne jest promieniowanie UV, dlatego w magazynach dąży się do ograniczenia ekspozycji oraz stosuje źródła światła o obniżonej emisji UV.
Odpowiedź "200 luksów" jest właściwa, bo odpowiada wymaganiu dla magazynu, gdzie priorytetem jest zabezpieczenie akt, a nie komfort długotrwałej pracy przy dokumentach jak w typowym biurze. W praktyce oznacza to m.in. włączanie światła tylko na czas wykonywania czynności w magazynie, stosowanie czujników ruchu oraz okresową kontrolę parametrów luksomierzem.
Wartości "220 luksów", "250 luksów" i "270 luksów" są błędne, ponieważ przekraczają dopuszczalny limit, a więc zwiększają ryzyko degradacji zbiorów. To typowe "pułapki" liczbowe: są bliskie poprawnej wartości i mogą kusić osoby, które pamiętają jedynie rząd wielkości. Częstą pomyłką jest też przenoszenie wymagań z pomieszczeń biurowych (gdzie spotyka się znacznie wyższe natężenia oświetlenia) na magazyn archiwalny.
W nauce do egzaminu pomocne jest skojarzenie: magazyn archiwalny = ochrona materiałów, więc światło ma być "tyle, ile trzeba, ale nie więcej". Dodatkowo pamiętaj, że natężenie oświetlenia (luks) nie jest tym samym co moc źródła światła (W) – do oceny warunków w magazynie liczy się pomiar luksomierzem.