W sytuacji, gdy przedsiębiorstwo transportowo-spedycyjne porównało koszty i stwierdziło, że tabor własny generuje zbyt wysokie koszty w stosunku do korzystania z taboru obcego, racjonalną decyzją organizacyjną jest outsourcing usług transportowych (czyli zlecanie przewozów podwykonawcom).
Dlaczego to działa? Utrzymywanie floty własnej zwykle wiąże się z dużymi kosztami stałymi i "niezależnymi od liczby zleceń", np. utrzymaniem pojazdów, serwisem, ubezpieczeniami, amortyzacją, kosztami administracyjnymi oraz ryzykiem przestojów. Gdy koszty te są wyższe niż rynkowa cena usługi u przewoźnika zewnętrznego, bardziej opłaca się kupować usługę transportową na rynku i płacić przede wszystkim za realnie zrealizowany przewóz.
Pozostałe propozycje nie rozwiązują problemu wskazanego w treści:
- "zatrudnienie większej liczby kierowców" zwiększa koszty (wynagrodzenia, składki, organizacja pracy), a nie obniża kosztów posiadania floty; dodatkowo nie eliminuje kosztów utrzymania taboru.
- "obniżenie ceny dla przyjmowanych zleceń" dotyczy przychodów, a nie przyczyny problemu. Jeśli koszty są za wysokie, obniżenie cen zwykle pogorszy rentowność.
- "zakup nowych środków transportu" to dodatkowa inwestycja i często wzrost kosztów stałych (finansowanie, amortyzacja). Może poprawić efektywność, ale nie jest logiczną odpowiedzią na informację, że już teraz tabor własny jest nieopłacalny w porównaniu z obcym.
W praktyce spedytor lub osoba organizująca transport powinna po takiej analizie rozważyć: wybór stałych podwykonawców, warunki umów, jakość i terminowość przewozów oraz kontrolę kosztu jednostkowego (np. kosztu na zlecenie), aby utrzymać opłacalność i ciągłość realizacji usług.