W dezynfekcji maszynowej (myjnia-dezynfektor) etapy procesu tworzą logiczną sekwencję: płukanie wstępne usuwa zanieczyszczenia luźne i białkowe, następnie wykonywane jest mycie z użyciem detergentu, po którym stosuje się neutralizację w celu wyrównania pH i usunięcia pozostałości alkalicznych. Dalej występuje płukanie między etapami, a następnie dezynfekcja termiczna (na wykresach programu widoczna jako faza o najwyższej temperaturze, np. około 90°C). Końcowym etapem jest suszenie.
Środek do płukania narzędzi przyspieszający suszenie (często nazywany nabłyszczaczem) powinien być podany po dezynfekcji – w praktyce jako dodatek do ostatniej fazy płukania związanej z końcem programu i przygotowaniem wsadu do suszenia. Jego zadaniem jest zmniejszenie napięcia powierzchniowego wody, co ułatwia spływanie i ogranicza powstawanie zacieków. Dzięki temu suszenie przebiega szybciej i bardziej równomiernie.
- Dlaczego nie "mycia"? Mycie służy usuwaniu zabrudzeń z użyciem detergentu. Środek płuczący działa na końcu procesu, kiedy narzędzia są już umyte i zdezynfekowane.
- Dlaczego nie "neutralizacji"? Neutralizacja koryguje pH po myciu i poprzedza dezynfekcję oraz płukanie między etapami. Nabłyszczacz jest typowo dozowany później, aby przygotować powierzchnię do efektywnego suszenia.
- Dlaczego nie "suszenia"? Jeśli środek miałby być dodany dopiero podczas suszenia, nie miałby kontaktu z wodą na powierzchni narzędzi w fazie płukania i nie spełniłby swojej funkcji (redukcja zacieków i ułatwienie odparowania).
Właściwa odpowiedź wynika więc z rozumienia kolejności etapów programu myjni-dezynfektora oraz celu środka płuczącego: ma on działać przed suszeniem, a typowo jest podawany po zakończeniu dezynfekcji termicznej w końcowym płukaniu.