W zadaniu podano, że cały niedobór ziemniaków jest niezawiniony. Oznacza to, że nie rozpatrujemy winy pracownika ani odpowiedzialności materialnej, tylko klasyfikujemy niedobór według tego, czy mieści się w dopuszczalnych ubytkach naturalnych.
Kluczowy jest zwrot: "niedobór niezawiniony przekraczający zakładową dopuszczalną normę ubytków naturalnych". To zawsze jest tylko ta część niedoboru, która pozostaje po odjęciu dopuszczalnych ubytków.
Postępowanie obliczeniowe jest następujące:
- Najpierw ustala się wartość całego niedoboru wynikającą z porównania stanu ewidencyjnego i stanu stwierdzonego w inwentaryzacji (według danych z tabeli).
- Następnie ustala się wartość dopuszczalnych ubytków naturalnych wynikającą z zakładowej normy ubytków (również na podstawie danych z tabeli, np. normy procentowej i podstawy jej naliczenia, albo normy wartościowej).
- Oblicza się niedobór ponad normę: wartość całego niedoboru minus wartość ubytków w granicach normy.
Jeżeli po odjęciu normy wynik jest dodatni, stanowi on niedobór niezawiniony ponadnormatywny (czyli przekraczający dopuszczalny limit). Na podstawie wartości z tabeli w tym zadaniu różnica ta wynosi 300 zł.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- 500 zł typowo odpowiada sytuacji, gdy ktoś przyjmuje jako wynik wartość całego niedoboru i pomija odjęcie normy ubytków naturalnych.
- 1 000 zł zwykle wynika z użycia niewłaściwej podstawy (np. pomylenia wartości zapasu z wartością różnicy) albo zsumowania wielkości, które powinny być porównane, a nie dodane.
- 200 zł jest charakterystyczne dla błędu polegającego na odjęciu w złej kolejności lub przyjęciu zbyt małej/nieprzeliczonej wartości normy (np. błędne zastosowanie procentu).
Wskazówka egzaminacyjna: zawsze podkreśl w treści, czy pytają o cały niedobór, czy o część ponad normę — to najczęstsze źródło pomyłek.