W pytaniu oceniane są dwa wskaźniki fizykochemiczne, które w praktyce monitoringu wód opisują różne aspekty jakości wody:
- Tlen rozpuszczony – informuje o warunkach tlenowych. Im wyższe stężenie, tym lepsze warunki dla organizmów wodnych i mniejsze ryzyko deficytu tlenowego.
- CHZT(Cr) – chemiczne zapotrzebowanie tlenu oznaczane metodą dichromianową. Jest miarą ilości związków (głównie organicznych, ale też części nieorganicznych), które mogą być chemicznie utleniane. Im niższe CHZT, tym mniejsze obciążenie wody substancjami utlenialnymi.
Dla I klasy jakości (bardzo dobrej) oczekuje się jednocześnie:
- dużego natlenienia (wysoki tlen rozpuszczony), bo wody o bardzo dobrej jakości nie powinny wykazywać oznak intensywnego zużycia tlenu przez rozkład materii organicznej,
- niskiego CHZT(Cr), bo wysoki ładunek substancji utlenialnych zwykle wiąże się z dopływem ścieków, spływami z terenów użytkowanych rolniczo lub innymi presjami antropogenicznymi.
Poprawna para granicznych wartości to: tlen rozpuszczony ≥ 7,5 mg O2/l oraz CHZT(Cr) ≤ 15 mg O2/l. Taki zestaw jest spójny z logiką klasy I: dużo tlenu i mało związków "zjadających" tlen w procesach utleniania.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne? Każda alternatywa, która:
- ma niższy tlen niż wymagany dla klasy I – sugeruje pogorszone warunki tlenowe (często skutkujące spadkiem bioróżnorodności i wrażliwych taksonów),
- ma wyższe CHZT(Cr) – wskazuje większe obciążenie substancjami utlenialnymi, czyli presję zanieczyszczeń, co jest typowe dla klas gorszych niż I.
W nauce do egzaminu warto zapamiętać zależność: klasa lepsza = więcej tlenu i mniejsze CHZT. Następnie dopiero dopasować konkretne progi liczbowe do typu wód i klasy.