W radiokompasie (ADF) sygnał z radiolatarni NDB jest odbierany m.in. przez antenę pętlową, której charakterystyka kierunkowa ma kształt "ósemki". Taka charakterystyka ma dwa kierunki o dużym poziomie sygnału (maksima) oraz dwa kierunki, w których sygnał praktycznie zanika – są to tzw. nulle, czyli minima amplitudy.
Do wyznaczenia radionamiaru najbardziej użyteczne jest właśnie minimum amplitudy, ponieważ w pobliżu nullu zmiana poziomu sygnału jest bardzo stroma. Dzięki temu układ może precyzyjnie "wyczuć" kierunek, dla którego amplituda jest najmniejsza, i na tej podstawie wyznaczyć linię namiaru. Maksimum amplitudy jest zwykle mniej ostre, więc dawałoby gorszą rozdzielczość kierunkową.
Odpowiedź "Maximum amplitudy." jest błędna, bo prowadzi do intuicji "najsilniejszy sygnał = najlepszy kierunek", która w przypadku anteny pętlowej nie zapewnia takiej dokładności jak null. Odpowiedzi "Różnica faz." oraz "Suma faz." są błędne, ponieważ w klasycznym opisie działania ADF w kontekście wyznaczania kierunku z anteny pętlowej kluczowym kryterium jest amplituda i detekcja minimum, a nie arytmetyczne operacje na fazie sygnałów.
W praktyce awionicznej warto pamiętać też o problemie niejednoznaczności 180° (dwa przeciwne kierunki mogą dawać taki sam rozkład amplitudy). Do jej usuwania stosuje się dodatkową antenę dookólną (sense) i odpowiednie przetwarzanie, ale sama zasada "szukania nullu" pozostaje podstawą uzyskania precyzyjnego kierunku.