W przewozie dużych ilości towarów na długie dystanse kluczowe jest połączenie dwóch kryteriów: kosztu i czasu. W praktyce nie istnieje środek "najlepszy zawsze", ale dla relacji dalekiego zasięgu i dużych wolumenów najczęściej wygrywa statek kontenerowy, ponieważ:
- ma bardzo dużą ładowność, więc koszt przewozu jednej jednostki ładunku spada (ekonomia skali),
- jest naturalnym wyborem dla tras międzykontynentalnych, gdzie inne gałęzie mają bariery fizyczne lub ekonomiczne,
- dobrze współpracuje z terminalami kontenerowymi (standaryzacja jednostki ładunkowej).
Odpowiedź "samolot towarowy" kusi, bo kojarzy się z najkrótszym czasem dostawy. To prawda, że transport lotniczy jest zwykle najszybszy, ale przy dużych masach jest z reguły nieopłacalny kosztowo. W lotnictwie ładunek jest też bardziej ograniczony masą/objętością, a koszty operacyjne są wysokie, więc ten wybór pasuje raczej do towarów pilnych i o wysokiej wartości jednostkowej.
Odpowiedź "ciężarówka" jest często najlepsza na krótkich i średnich odcinkach oraz w dowozie/odwozie "ostatniej mili" do terminalu. Jednak na bardzo długich trasach przewóz dużych wolumenów drogą rośnie kosztowo (paliwo, kierowcy, opłaty, ograniczona ładowność jednej jednostki), a czas jest podatny na korki i ograniczenia ruchu.
Odpowiedź "pociąg towarowy" bywa bardzo konkurencyjna na trasach lądowych (np. kontynentalnych) i może być szybka w stałych korytarzach logistycznych. Nie rozwiązuje jednak typowego problemu tras międzykontynentalnych przez oceany, a ponadto wymaga ciągłej infrastruktury kolejowej i przeładunków na styku z transportem morskim. Dlatego przy założeniu "duże ilości + długi dystans" w ujęciu globalnym najczęściej właściwy jest transport morski statkiem kontenerowym.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w pytaniu pojawia się "bardzo duży wolumen" i "długi dystans", myśl o efekcie skali i dominacji transportu morskiego; gdy "pilne" i "małe partie" – rozważ lotniczy; gdy "dystrybucja lokalna" – drogowy; gdy "korytarz lądowy" – kolej/intermodal.