W praktyce ogrodniczej dawkę cieczy użytkowej (l/ha) ustala się przez kalibrację opryskiwacza. Dla danego typu rozpylacza (tu: 03 – niebieski) kluczowe są dwa nastawy: prędkość jazdy oraz ciśnienie robocze. Zmiana któregoś z nich wpływa na wydatek: większa prędkość zwykle zmniejsza l/ha (krótszy czas podawania cieczy na danej powierzchni), a większe ciśnienie zwiększa przepływ rozpylacza (l/min) i może podnieść l/ha.
W tym zadaniu warunek nie brzmi "dokładnie 300", tylko 300 ±2 l/ha, czyli akceptowalny jest zakres 298–302 l/ha. Z tabeli kalibracyjnej dla sekcji niebieskiej (rozpylacze 03) odczytujemy, że przy 5 km/h i 3,5 bar uzyskuje się 298 l/ha. To mieści się w tolerancji, więc ta para nastaw jest poprawna.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- 6 km/h i 4,0 bar – mimo podniesienia ciśnienia, wyższa prędkość obniża dawkę na hektar; wynik jest poniżej wymaganego przedziału, więc byłoby to niedodawkowanie.
- 4 km/h i 2,0 bar – niższe ciśnienie ogranicza przepływ, a uzyskana dawka nadal nie trafia w zakres 298–302 l/ha; w praktyce oznacza to zbyt małą dawkę w stosunku do celu.
- 4 km/h i 2,5 bar – przy tej prędkości i wyższym ciśnieniu dawka rośnie ponad wymagany zakres, co stanowi przedawkowanie (większe zużycie cieczy i potencjalnie gorsza jakość zabiegu).
Warto pamiętać o zależności wykorzystywanej w kalibracji: wydatek (l/ha) zależy od przepływu dyszy (l/min), prędkości (km/h) i rozstawu dysz. Na egzaminie najczęściej nie trzeba liczyć od zera, lecz poprawnie odczytać wartości z tabeli i uwzględnić podaną tolerancję.