W niwelacji punktów rozproszonych wysokości kolejnych punktów oblicza się bezpośrednio z zapisów w dzienniku niwelacji. Kluczowe jest poprawne rozróżnienie odczytów wstecz (na punkt o znanej wysokości lub wcześniej obliczonej) oraz odczytów w przód (na punkt, którego wysokość chcemy wyznaczyć).
Najczęściej stosuje się jedną z równoważnych metod rachunkowych:
- Metoda różnic wysokości: dla każdego stanowiska liczy się różnicę wysokości jako odczyt wstecz − odczyt w przód, a następnie dodaje ją do wysokości punktu odniesienia, aby uzyskać wysokość punktu mierzonego.
- Metoda wysokości instrumentu: najpierw wyznacza się wysokość osi celowej (HI) jako H(punktu wstecz) + odczyt wstecz, a potem wysokość punktu w przód jako HI − odczyt w przód.
W obu podejściach krytyczne są dwie rzeczy: (1) konsekwentne trzymanie znaków (wstecz zwiększa, w przód zmniejsza), (2) kontrola rachunkowa, jeśli dziennik ją umożliwia (np. porównanie sum odczytów lub kontrola na punkcie o znanej wysokości).
Dlaczego poprawna jest odpowiedź "205,220 m"? Ponieważ jest to wynik otrzymany po wykonaniu standardowego obliczenia wysokości punktu C na podstawie odczytów zapisanych w dołączonym dzienniku niwelacji.
Dlaczego pozostałe wartości są błędne? Typowo wynikają z charakterystycznych pomyłek:
- "206,060 m" – często odpowiada pomyleniu, który odczyt jest wstecz, a który w przód, albo pominięciu jednego przejścia między punktami.
- "207,610 m" – zwykle efekt dodawania odczytów zamiast różnicowania (błąd znaku) lub błędnego przeniesienia wysokości przez stanowisko.
- "204,510 m" – często skutek nieuważnego przepisania liczby (np. zamiana cyfry) albo przyjęcia złego punktu odniesienia/reperu startowego.
Wskazówka egzaminacyjna: przed wyborem odpowiedzi warto wykonać krótki "audyt" obliczeń: sprawdzić, czy na każdym stanowisku zastosowano tę samą konwencję (wstecz–wprzód) oraz czy jednostki i zapis dziesiętny są spójne z dziennikiem.