Ocena oddechu u osoby nieprzytomnej leżącej na plecach ma kluczowe znaczenie, bo od niej zależy dalsze postępowanie (wezwanie pomocy, ewentualne rozpoczęcie RKO lub ułożenie w pozycji bezpiecznej). Żeby ocena była wiarygodna, najpierw trzeba udrożnić drogi oddechowe (typowo przez odgięcie głowy i uniesienie żuchwy). Bez tego język i tkanki miękkie mogą częściowo zamykać drogi oddechowe, co daje fałszywy obraz braku oddechu.
Poprawna technika polega na jednoczesnym sprawdzeniu trzech elementów: patrzeć na ruchy klatki piersiowej, słuchać oddechu i czuć wydychane powietrze, zbliżając policzek i ucho do ust/nosa. Taka kombinacja zwiększa szansę wychwycenia słabego lub nieregularnego oddychania i ogranicza ryzyko pomyłki.
- Odpowiedź z samym pochyleniem się i oceną "ruchomości klatki piersiowej ręką" jest niewystarczająca: można pomylić ruchy bierne lub drżenia z oddechem, a dodatkowo pomija się warunek udrożnienia dróg oddechowych.
- Warianty z telefonem lub lusterkiem przy ustach czy przy nosie bywają kojarzone z domowymi "sposobami", ale nie stanowią standardowej procedury nauczanej w pierwszej pomocy; mogą też opóźniać właściwą ocenę i decyzję o dalszych działaniach.
W praktyce opiekunki środowiskowej najważniejsze jest, aby działać schematycznie: udrożnić drogi oddechowe, ocenić oddech metodą obserwacji/nasłuchu/wyczuwania, a następnie szybko przejść do kolejnych kroków adekwatnych do wyniku oceny. Na egzaminie zwracaj uwagę, czy odpowiedź zawiera udrożnienie oraz co najmniej dwa kanały oceny (wzrok i słuch/czucie), bo to odróżnia procedurę od "domowych testów".