Klasyfikacja źródeł energii na odnawialne i nieodnawialne opiera się przede wszystkim na tym, czy dany zasób energii (lub paliwa) odtwarza się naturalnie w skali czasu porównywalnej z czasem życia człowieka, czy też jest zasobem wyczerpywalnym.
Energia wiatru jest odnawialna, ponieważ wynika z ciągłych procesów atmosferycznych napędzanych nierównomiernym ogrzewaniem Ziemi przez Słońce. Nie "zużywa się" paliwa, a zasób jest dostępny w sposób naturalnie odnawialny.
Energia geotermalna również jest odnawialna w ujęciu egzaminacyjnym: wykorzystuje strumień ciepła z wnętrza Ziemi. W praktyce inżynierskiej zwraca się uwagę na lokalne ograniczenia (np. tempo wychładzania złoża przy zbyt intensywnej eksploatacji), ale nie czyni to z niej paliwa kopalnego ani zasobu, który "kończy się" jak węgiel czy gaz.
Gaz ziemny jest nieodnawialny, bo jest paliwem kopalnym powstałym w procesach geologicznych trwających bardzo długo. Spalanie gazu oznacza trwałe zużycie zgromadzonego paliwa, które nie odtwarza się w krótkiej skali.
Energia jądrowa jest nieodnawialna w typowej klasyfikacji energetycznej: elektrownie jądrowe wymagają paliwa (np. uranu), które jest surowcem wydobywanym i zużywanym. Częsty błąd polega na utożsamianiu "niskiej emisji CO2 w trakcie pracy" z "odnawialnością". Niskoemisyjność nie jest kryterium OZE.
Dlaczego pozostałe klasyfikacje są błędne? Zwykle wynikają z zamiany etykiet: uznania gazu ziemnego za odnawialny (bo bywa elementem nowoczesnych instalacji) albo uznania geotermii za nieodnawialną (bo "jest z wnętrza ziemi"), a także z błędnego uznania energii jądrowej za odnawialną z powodu skojarzenia z "czystą energią". Na egzaminie warto pamiętać: OZE to nie to samo co źródła niskoemisyjne.