W sprzedaży artykułów spożywczych kluczowe jest rozróżnienie napojów mlecznych niefermentowanych od fermentowanych. Kryterium podziału nie jest smak (np. malinowy, truskawkowy, czekoladowy), lecz proces technologiczny: czy w produkcie zaszła fermentacja mlekowa.
Odpowiedź "mleko czekoladowe" pasuje do napojów mlecznych niefermentowanych, ponieważ jest to zasadniczo mleko (zwykle pasteryzowane lub UHT) z dodatkiem kakao/cukru lub aromatów, ale bez charakterystycznego procesu fermentacji prowadzącego do zakwaszenia produktu.
Pozostałe propozycje są fermentowane:
- "mleko acidofilne" – to mleko ukwaszone kulturami bakterii (fermentacja), przez co należy do grupy produktów fermentowanych.
- "kefir malinowy" – kefir jest klasycznym napojem fermentowanym; dodatek malinowy nie zmienia faktu, że bazą jest produkt po fermentacji.
- "jogurt truskawkowy" – jogurt powstaje w wyniku fermentacji mlekowej; smak truskawkowy to jedynie wariant dodatków.
Typowy błąd na egzaminie polega na kierowaniu się wyłącznie nazwą smakową (np. "malinowy", "truskawkowy") zamiast sprawdzeniem, czy produkt jest fermentowany. W praktyce sklepowej warto ćwiczyć to na etykietach: nazwy typu "kefir", "jogurt", "acidofilne" zwykle wskazują na fermentację, a "mleko smakowe" na napój niefermentowany.