W sprzedaży internetowej (umowa zawarta na odległość) konsument ma prawo odstąpić od umowy bez podania przyczyny w terminie 14 dni. Kluczowe jest, od kiedy liczy się ten termin w przypadku sprzedaży rzeczy.
Dla umowy sprzedaży, w której rzecz jest dostarczana konsumentowi, bieg 14 dni rozpoczyna się od objęcia rzeczy w posiadanie, czyli w praktyce od dnia doręczenia/odebrania przesyłki. W zadaniu obuwie zostało otrzymane 06.04.2022, więc standardowy termin 14 dni kończy się 20.04.2022 (licząc 14 dni od następnego dnia po doręczeniu).
W zadaniu podano jednak dodatkową okoliczność: kupujący nie został poinformowany o prawie odstąpienia. W takiej sytuacji nie obowiązuje zwykłe "tylko 14 dni", lecz działa sankcja za brak obowiązku informacyjnego: prawo odstąpienia wygasa po upływie 12 miesięcy od dnia upływu standardowego 14-dniowego terminu. Oznacza to, że do daty 20.04.2022 należy dodać 12 miesięcy, co daje 20.04.2023.
Dlaczego pozostałe daty są błędne?
- Data 20.04.2022 pomija mechanizm wydłużenia terminu przy braku pouczenia i traktuje sprawę jak zwykły zwrot w 14 dni.
- Daty 18.04.2022 lub 18.04.2023 wynikają najczęściej z błędnego policzenia 14 dni (np. od daty zakupu 04.04 zamiast od doręczenia 06.04 albo z pomyłki w dodawaniu dni kalendarzowych).
W praktyce sprzedażowej warto pamiętać także, że do zachowania terminu wystarcza wysłanie oświadczenia o odstąpieniu przed jego upływem, a odstąpienie od umowy to co innego niż reklamacja z tytułu wady towaru.