W pokazanej sieci LAD sygnały z wejść %I0.0 i %I0.1 sterują odpowiednio wejściami S (Set) oraz R1 (Reset) przerzutnika SR. Wyjście Q tego przerzutnika jest podane na wejście IN timera TON, a wyjście Q timera steruje cewką %Q0.0. Czas zadany timera (PT) wynosi T#3s, więc wyjście %Q0.0 ma się załączyć dopiero po 3 sekundach ciągłego stanu 1 na IN.
Kluczowy jest przypadek konfliktowy, czyli sytuacja, gdy jednocześnie pojawia się stan 1 na S i na R. Przerzutniki SR w PLC występują w wariantach różniących się priorytetem (dominacją):
- Wariant z dominacją RESET: gdy S=1 i R=1, wynik na wyjściu Q jest równy 0 (reset "wygrywa").
- Wariant z dominacją SET: gdy S=1 i R=1, wynik na wyjściu Q jest równy 1 (set "wygrywa").
W analizowanym układzie zależność jest prosta: jeśli w konflikcie Q przerzutnika będzie równe 0, to timer TON nie dostanie sygnału startowego (IN=0), więc nie rozpocznie odmierzania 3 sekund. To oznacza, że %Q0.0 nie ma kiedy się uaktywnić "po 3 s", bo warunek wejściowy timera nie zostaje spełniony.
Dlatego poprawnym działaniem jest zamiana przerzutnika SR z dominującym resetem na SR z dominującym setem. Wtedy przy jednoczesnym S=1 oraz R=1 wyjście Q przerzutnika przyjmie stan 1, timer TON zacznie odliczać, a po upływie PT=T#3s ustawi swoje wyjście Q w stan 1 i załączy %Q0.0.
Pozostałe propozycje nie rozwiązują przyczyny problemu:
- Cewka negująca zmienia polaryzację wyjścia, ale nie sprawia, że TON zacznie odmierzać czas przy IN=0.
- Zamiana miejscami sygnałów na S i R nie usuwa konfliktu S=1 i R=1, a jedynie zmienia, które wejście konflikt generuje; bez zmiany dominacji nadal priorytet rozstrzyga wynik.
- Zamiana TON na TP zmienia charakter działania (impuls), ale nadal potrzebny jest właściwy sygnał sterujący z przerzutnika; nie gwarantuje opóźnionego załączenia w wymaganym scenariuszu.