Ochronnik przepięciowy (SPD) w rozdzielnicy głównej budynku jednorodzinnego służy do ograniczania przepięć (np. łączeniowych oraz indukowanych od wyładowań atmosferycznych) i do ochrony izolacji instalacji oraz wrażliwych urządzeń. Jeżeli SPD został uszkodzony mechanicznie, w praktyce eksploatacyjnej wymienia się go na aparat o równoważnej funkcji i właściwej konfiguracji do danej sieci.
Poprawnym zamiennikiem jest taki element, który jest rozpoznawalny jako SPD: jest to zwykle aparat modułowy (na szynę DIN) z wymiennymi modułami oraz wskaźnikami stanu (informującymi, czy wkład jest sprawny). Taka budowa jest typowa dla wielu ochronników stosowanych w rozdzielnicach nn.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne? Aparaty takie jak wyłączniki nadprądowe, wyłączniki różnicowoprądowe czy rozłączniki pełnią inne zadania: reagują na przeciążenia i zwarcia, na prądy upływu doziemnego albo zapewniają odłączanie obwodu. Nie ograniczają przepięć, więc nie mogą zastąpić SPD w sensie funkcjonalnym. Częstą pułapką jest podobieństwo wyglądu (wszystko jest "modułowe"), dlatego trzeba szukać cech charakterystycznych SPD: modułów ochronnych i wskaźników stanu.
W przygotowaniu do egzaminu warto zapamiętać zasadę: zamiennik musi zapewniać tę samą funkcję ochronną, a nie tylko pasować mechanicznie do rozdzielnicy. W praktyce dobór obejmuje też parametry (np. typ SPD i dopuszczalne napięcie pracy), ale w tym zadaniu kluczowe jest rozpoznanie właściwego rodzaju aparatu na rysunku.