W zadaniach geodezyjnych tego typu punkt 1002 wyznacza się metodą przyrostów współrzędnych. Mając punkt znany (1001) oraz odcinek 1001–1002 o długości s i kierunku α (tu podany w gradach, czyli jednostce "g"), traktujemy przejście z 1001 do 1002 jak wektor w układzie (X, Y).
Standardowy zapis obliczeń ma postać:
- dX = s · cos(α)
- dY = s · sin(α)
- X1002 = X1001 + dX
- Y1002 = Y1001 + dY
Dlaczego w poprawnej odpowiedzi jest "cos" przy X i "sin" przy Y? Wynika to bezpośrednio z rozkładu wektora o długości s na składowe wzdłuż osi: cosinus opisuje rzut na oś X, a sinus rzut na oś Y. W praktyce geodezyjnej kluczowe jest też, aby znaki "+"/"−" odpowiadały zwrotowi odcinka i temu, w którą stronę rosną współrzędne na rysunku (ćwiartka kierunku).
Odpowiedzi błędne reprezentują typowe pomyłki:
- Warianty z innym kątem (np. 66,9557g) są niepoprawne, jeśli nie jest to kierunek 1001→1002 odczytany z rysunku. Zmiana α zmienia oba przyrosty, więc to nie jest drobna różnica rachunkowa.
- Warianty z "−" przy obu składowych (lub niezgodnymi znakami) odpowiadają sytuacji, w której wektor byłby skierowany przeciwnie (jakby liczyć 1002→1001) albo w inną ćwiartkę. To błąd interpretacji zwrotu linii lub osi układu.
- Warianty z poprawnym kątem, ale złymi znakami, są częste, gdy ktoś mechanicznie przepisuje wzór bez sprawdzenia, czy od punktu 1001 do 1002 X i Y powinny rosnąć czy maleć.
Wskazówka egzaminacyjna: zawsze wykonaj szybki "test zdrowego rozsądku" — wyobraź sobie, w którą stronę na szkicu leży punkt 1002 względem 1001 (prawo/lewo, góra/dół). To natychmiast podpowiada oczekiwane znaki dX i dY, zanim zaczniesz liczyć.