W badaniach odlewów często stosuje się metody NDT, a rozpoznanie aparatury na rysunku wymaga powiązania wyglądu urządzenia z zasadą działania.
Odpowiedź "defektoskop magnetyczny" jest właściwa dla metody magnetyczno-proszkowej (MPI): urządzenie wytwarza pole magnetyczne w badanym elemencie ferromagnetycznym, a następnie stosuje się proszek magnetyczny lub zawiesinę. W miejscach nieciągłości (np. pęknięć) następuje lokalny "wyciek" strumienia magnetycznego i koncentracja cząstek, co daje widoczne wskazania wady.
Dlaczego pozostałe propozycje nie pasują:
- "defektoskop ultrasonograficzny" pracuje na falach ultradźwiękowych i typowo ma głowicę (przetwornik) przykładany do powierzchni oraz tor pomiarowy oparty o echa; rozpoznaje się go po innej konstrukcji osprzętu i sposobie sprzęgania (żel/sprzęgacz).
- "sonda rentgenowska" odnosi się do radiografii (RT), gdzie wykorzystuje się promieniowanie przenikliwe i detektor (film/cyfrowy). W praktyce pojawia się źródło promieniowania i układ rejestracji obrazu oraz wymagania osłonowe; nie jest to typowa "sonda" używana jak w MPI.
- "sonda prądowirowa" dotyczy metody prądów wirowych (ET), opartej o indukcję elektromagnetyczną i zmiany impedancji cewki. Takie sondy mają charakterystyczne końcówki-cewki i zwykle współpracują z defektoskopem wiroprądowym; zasada działania i osprzęt różnią się od MPI.
Wskazówka egzaminacyjna: najpierw ustal, czy odpowiedzi opisują urządzenie (defektoskop) czy element pomiarowy (sonda). Następnie skojarz metodę z tym, co jest fizycznie potrzebne: pole magnetyczne i proszek (MPI), fala i sprzęgacz (UT), promieniowanie i detektor (RT), cewka i pomiar impedancji (ET).