Urlop na żądanie to szczególny tryb korzystania z urlopu wypoczynkowego. Kluczowe jest, komu w ogóle przysługuje urlop wypoczynkowy w rozumieniu prawa pracy: jest to uprawnienie związane ze stosunkiem pracy, a więc z zatrudnieniem na podstawie umowy o pracę. Dlatego poprawna jest odpowiedź: "o pracę."
Odpowiedź "o dzieło." jest nieprawidłowa, ponieważ umowa o dzieło jest umową cywilnoprawną nastawioną na osiągnięcie oznaczonego rezultatu. Wykonawca dzieła nie ma statusu pracownika, a więc nie korzysta z uprawnień urlopowych przewidzianych w Kodeksie pracy.
Odpowiedź "zlecenia." również jest błędna. Zlecenie (oraz umowy o świadczenie usług) to reżim cywilnoprawny: osoba wykonująca zlecenie nie jest pracownikiem, więc nie ma prawa do urlopu wypoczynkowego ani do urlopu na żądanie. Częsty błąd polega na utożsamianiu "pracowania" z byciem pracownikiem — w prawie decyduje rodzaj umowy, a nie sam fakt wykonywania czynności.
Odpowiedź "agencyjnej." jest nieprawidłowa, bo umowa agencyjna także ma charakter cywilnoprawny i dotyczy stałego pośredniczenia przy zawieraniu umów. Nie tworzy stosunku pracy, a więc nie rodzi prawa do urlopu na żądanie.
W praktyce kadrowej (ważnej dla technika ekonomisty) oznacza to, że uprawnienia urlopowe weryfikuje się przede wszystkim przez sprawdzenie podstawy zatrudnienia. Jeśli jest to umowa o pracę, można prowadzić ewidencję urlopu wypoczynkowego, w tym puli dni urlopu na żądanie. Jeśli jest to umowa cywilnoprawna, nie tworzy się takiej ewidencji urlopowej w ramach Kodeksu pracy.