W kalkulacji zużycia tkaniny (metr bieżący) kluczowe jest to, że materiał ma określoną szerokość (tu: 90 cm), a elementy odzieży trzeba na nim rozmieścić tak, aby zmieściły się w poprzek i wzdłuż nitki prostej. Dlatego w podstawowym ujęciu sumuje się długości tych części wyrobu, które w typowym rozkładzie "ustawiają" zużycie wzdłuż tkaniny.
Odpowiedź "długość sukienki + długość rękawa + 10% na szwy i podwinięcie + 8% i pasowanie wzoru" jest poprawna, ponieważ obejmuje:
- długość sukienki – zasadniczy wymiar determinujący zużycie dla elementów korpusu,
- długość rękawa – rękaw to osobny element, który także wymaga miejsca w rozkładzie,
- zapas na szwy i podwinięcie – w praktyce kroi się elementy z naddatkami technologicznymi, więc sama "czysta" długość elementu nie wystarcza,
- zapas na pasowanie wzoru – przy tkaninach z raportem (krata, pasy, motyw) część materiału nie może być wykorzystana dowolnie; elementy trzeba przesuwać i dopasowywać, co zwykle zwiększa zużycie.
Pozostałe propozycje są nieadekwatne, bo pomijają istotny składnik lub wprowadzają składnik niekonieczny w tym ujęciu:
- "2x długość sukienki + długość rękawa + 10% na szwy i podwinięcie." – mechaniczne podwojenie długości sukienki nie zawsze wynika z samego faktu szycia sukienki; zależy od układu form na szerokości 90 cm i konstrukcji modelu. Bez dodatkowych założeń taka reguła bywa zawyżająca.
- "2x długość sukienki + długość kieszeni + 10% na szwy i podwinięcie." – dodatkowo wprowadza kieszeń (nie zawsze występuje), a nadal nie uwzględnia pasowania wzoru, które w zadaniu jest wskazane jako czynnik do doliczenia.
- "długość sukienki + 10% na szwy i podwinięcie." – to zbyt uproszczone, bo nie obejmuje rękawa (osobnego elementu kroju) ani zapasu na dopasowanie wzoru, co jest typowym źródłem niedoszacowania zużycia.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w treści pojawia się informacja o szerokości tkaniny i o pasowaniu wzoru, należy myśleć nie tylko o wymiarach odzieży, ale też o ograniczeniach rozkładu i stratach materiału wynikających z dopasowania raportu.