W planie zaopatrzenia kluczowe jest dopasowanie wielkości zakupów do prognozowanego zapotrzebowania w czasie oraz możliwość aktualizacji decyzji, gdy pojawiają się nowe dane. Z tabeli wynika, że zapotrzebowanie jest zmienne: w styczniu 200 szt., w lutym 150 szt., a w marcu 250 szt. Najbardziej adekwatnym działaniem jest więc zamówienie na styczeń w wysokości 200 szt. i korygowanie zamówień w kolejnych miesiącach.
Dlaczego ta odpowiedź jest poprawna?
Bo odpowiada logice planowania okresowego: zamawiasz ilość potrzebną na dany miesiąc, a następnie aktualizujesz zamówienia w lutym i marcu zgodnie z prognozą. Zmniejsza to ryzyko zamrożenia środków w zapasach i ogranicza koszty magazynowania, a jednocześnie pozwala zapewnić dostępność zasobów w każdym miesiącu.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niepoprawne?
- Zamówienie 600 sztuk na styczeń – to strategia "na cały kwartał", która może prowadzić do nadmiernych zapasów. Jeśli zużycie w lutym jest niższe, część zapasu będzie długo zalegać, co zwykle generuje koszty (miejsce, obsługa, ryzyko uszkodzeń/utraty jakości) i zmniejsza elastyczność.
- Zamówienie 150 sztuk na luty – wybór najmniejszej wartości z tabeli nie jest uzasadniony dla stycznia i marca, bo w tych miesiącach zapotrzebowanie jest wyższe. Taka decyzja zwiększa ryzyko braków i przestojów, jeśli zasoby są potrzebne w styczniu lub marcu.
- Zamówienie 250 sztuk na marzec – wybór największej wartości jako "uniwersalnej" prowadzi do nadwyżki w miesiącach, gdzie prognoza jest niższa (np. luty). To znów oznacza ryzyko nadmiernych zapasów i niepotrzebne koszty.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w danych widać wahania między okresami, poprawna odpowiedź często dotyczy planowania kroczącego (zamówienie na bieżący okres + korekta w następnych), a nie wyboru jednej skrajnej liczby z tabeli.