W polskim systemie prawnym rozporządzenie z mocą ustawy jest nadzwyczajnym instrumentem stanowienia prawa, dopuszczalnym wyłącznie w ściśle określonych sytuacjach kryzysowych. W czasie stanu wojennego kompetencję do wydawania takich rozporządzeń ma Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej.
Kluczowe jest, że to uprawnienie nie działa "z automatu". Muszą być spełnione łącznie warunki: obowiązuje stan wojenny, Sejm nie może zebrać się na posiedzenie, a Prezydent działa na wniosek Rady Ministrów. Dzięki temu zachowana jest równowaga władz: rząd inicjuje potrzebę regulacji, Prezydent wydaje akt, a Sejm zachowuje kontrolę, ponieważ rozporządzenia z mocą ustawy podlegają przedstawieniu i zatwierdzeniu na najbliższym posiedzeniu.
Odpowiedź "Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej" jest więc poprawna, bo wskazuje jedyny organ uprawniony do wydania rozporządzenia z mocą ustawy w stanie wojennym w obowiązującym porządku konstytucyjnym.
Pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe z typowych powodów egzaminacyjnych:
- "Rada Ministrów" bywa mylona z tym uprawnieniem, ponieważ w praktyce rząd wydaje rozporządzenia (zwykłe), jednak rozporządzenia z mocą ustawy w stanie wojennym nie należą do jego kompetencji; rola rządu polega tu na złożeniu wniosku.
- "Prezes Rady Ministrów" nie ma indywidualnej kompetencji do wydawania rozporządzeń z mocą ustawy w stanie wojennym; jest to kompetencja przypisana innemu organowi.
- "Sejm" nie wydaje rozporządzeń, lecz ustawy; dodatkowo mechanizm rozporządzeń z mocą ustawy uruchamia się właśnie w sytuacji, gdy Sejm nie może zebrać się na posiedzenie, a później sprawuje kontrolę poprzez zatwierdzenie.
W nauce do egzaminu warto zapamiętać prostą sekwencję: wniosek rządu → akt Prezydenta → kontrola Sejmu, przy czym warunkiem jest brak możliwości zebrania się Sejmu.