W tego typu zadaniu punktem wyjścia jest zależność: I = U / Rz, gdzie I to prąd pobierany ze źródła, U to napięcie źródła, a Rz to rezystancja zastępcza obwodu widziana od strony źródła. Ponieważ na schemacie podano wartości R1=R2=100 Ω oraz R3=R4=50 Ω, to dla układu sprawnego (bez uszkodzeń) można wyznaczyć Rz przez redukcję połączeń szeregowych i równoległych dokładnie tak, jak wynika to z rysunku.
Następnie rozważa się, jak zmieni się Rz, gdy jeden z rezystorów będzie uszkodzony. W praktyce najczęściej spotyka się dwa modele uszkodzeń:
- przerwa (rezystor "otwarty") – gałąź może przestać przewodzić, a Rz zwykle rośnie, więc prąd źródła maleje;
- zwarcie (rezystor "zwar ty") – rezystancja tej części obwodu maleje, Rz zwykle spada, więc prąd źródła rośnie.
Dla każdego kandydata (R1, R2, R3, R4) przyjmuje się taki sam typ uszkodzenia jak w zadaniu/rysunku (albo analizuje oba warianty) i ponownie liczy się Rz. Potem porównuje się, który wariant daje prąd źródła zgodny z podanym pomiarem: 100 mA. Właśnie ta zgodność jest kryterium diagnostycznym.
Odpowiedź "R4" jest poprawna, bo tylko dla uszkodzenia R4 (zgodnie z topologią połączeń na schemacie) otrzymuje się taką zmianę rezystancji zastępczej, która prowadzi do prądu 100 mA płynącego przez źródło. Pozostałe wskazania (R2, R3, R1) dawałyby inną rezystancję zastępczą, a więc inny prąd całego obwodu niż wartość podana w treści.
Wskazówka egzaminacyjna: najpierw upraszczaj obwód krokami (szeregowo/równolegle), zapisuj pośrednie rezystancje, a dopiero na końcu porównuj prądy dla wariantów uszkodzeń. To ogranicza typowe pomyłki wynikające z "odczytu na oko".