W druku liczy się rozdzielczość efektywna obrazu w jego docelowym rozmiarze. Gdy fotografię powiększasz, ta efektywna rozdzielczość maleje, bo ta sama liczba pikseli "rozciąga się" na większy obszar.
Zasada: jeśli obraz zostanie przeskalowany liniowo o czynnik k, to rozdzielczość efektywna (ppi/dpi) dzieli się przez k. Żeby po skalowaniu utrzymać wymagany poziom jakości, rozdzielczość wejściową trzeba pomnożyć przez k.
Tutaj wymiary wzrastają 4-krotnie, czyli skalowanie liniowe wynosi 4×. Zatem wymagana rozdzielczość skanowania powinna być 4× większa niż rozdzielczość, którą chcesz mieć na wydruku. W typowych zadaniach egzaminacyjnych jako punkt odniesienia przyjmuje się 300 dpi dla fotografii w druku, więc:
300 dpi × 4 = 1200 dpi.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- 300 dpi – to wartość odpowiednia dopiero po powiększeniu. Jeśli zeskanujesz 300 dpi i potem powiększysz 4×, dostaniesz efektywnie ok. 75 dpi, co zwykle daje widoczną pikselozę i brak ostrości.
- 600 dpi – odpowiadałoby powiększeniu 2×. Po powiększeniu 4× dałoby ok. 150 dpi, często nadal za mało dla jakości fotograficznej.
- 2400 dpi – jest 8× większe niż 300 dpi. Może być technicznie "bezpieczne", ale nie wynika z podanego warunku 4× i prowadzi do niepotrzebnie dużych plików oraz dłuższego przetwarzania.
Wskazówka egzaminacyjna: szukaj w treści czynnika skalowania i zawsze sprawdzaj, czy chodzi o powiększenie liniowe (wymiary) – wtedy rozdzielczość zmienia się odwrotnie proporcjonalnie do tego czynnika.